730-398-038 radek_lizak@wp.pl

PRZYKŁADOWE METAMORFOZY

MICHAŁ P.:
„Michał i jego fenomenalna metamorfoza, zawsze cieszyła się sporym zainteresowaniem i zdumieniem. Tak, da się! Michał fantastyczny przyjaciel, lecz też bardzo wytrwały i zdeterminowany w dążeniu do celu sportowiec. Zawsze skrupulatnie i bez zbędnych wymówek wykonuje zalecenia. Do tego stopnia, że pomimo opornych genów i skłonności do otyłości może cieszyć się kostką na brzuchu. Moje gratulacje przyjacielu!”

ALEKSANDRA W.:
„Ola to przesympatyczna dziewczyna o pięknym ciele i bardzo dobrych proporcjach. Nasza współpraca rozpoczęła się przed kolejnymi zawodami Oli i po dzień dzisiejszy konsultujemy się przed ważniejszymi okresami typu budowanie masy oraz rozpoczęcie redukcji. Mam nadzieję, że nadal będę miał wkład w rozwój kariery zawodniczej Oli i z całego serca życzę jej sukcesów, bo jak mało kto na to pracuje nie tylko na Sali treningowej ale także w kuchni i w sercu.”

ADAM S.:
„Adam jest typem sportowca, robi wszystko co podnosi znacząco adrenalinę jak widać moto-pasja idzie w parze z pracą nad sobą i swoim ciałem.
Nasza współpraca rozpoczęła się od zmian, ponieważ miał już swoją dietę i wskazówki wedle których ma postępować. Uznałem je jako bardzo dobre, lecz postanowiliśmy zmienić założenia i dalej podążać wedle moich wytycznych.
I oto efekt! Dalej wspólnie pracujemy nad fit-sylwetką Adama…”

ŁUKASZ J.:
„Łukasz przed naszą współpracą stawał już na scenach m.in. NAC UK. Natomiast podczas przygotowań do startów w Polsce postanowił oddać się w moje ręce. I zaowocowało to zdobyciem 4. miejsca na Mistrzostwach Polski NAC oraz 3. miejsca w SOPOCIE IFBB. Jest to bardzo zdolny i pracowity zawodnik, ale tez fantastyczny kolega na którego zawsze można liczyć i wzajemnie. Praca z osobami takimi jak Łukasz to czysta przyjemność, mam nadzieje że przy kolejnych przygotowaniach nadal będziemy konsultować poczynania przed sceną.”

 

ADRIAN M.:
„Staż treningowy Adriana jest o wiele dłuższy od mojego, dlatego tym bardziej było mi miło, że chciał oddać się w moje ręce. Niegdyś uprawiał trójbój siłowy stąd wyciskanie to bez wątpienia jego konik i chciał aby tak zostało. Obraliśmy cel… wskazówki żywieniowe oraz dotyczące suplementacji spoczywały na moich barkach, lecz jeśli chodzi o trening dopasowywałem tylko intensywność oraz inne założenia, tak aby dobór ćwiczeń oraz ciężaru pozostał w rękach Adriana.
Podsumowując Adrian to fantastyczny materiał na dobrego zawodnika.
Pomimo ze nasza współpraca się już zakończyła to nadal notuje progres i wygląda imponująco, oby tak dalej !”

 

KORDIAN W.:
„Kordian to typowy ziomek z sali treningowej. Każdy z nas zaczyna gdzieś swoją nową przygodę, również ja uczęszczam na kilka siłowni. I na jednym z pierwszych treningów w nowym obiekcie poznaliśmy się z Kordianem. Począwszy od rozmowy, diety, treningu. Po dłuższym czasie braku współpracy Kordek napisał stwierdzając „Robimy formę na wakacje, Ty mówisz co i jak, ja wykonuję”. I w to mi graj, co nie powiedziałem/napisałem tak było. Jedna forma za nami, kolejna jeszcze przed. Piona kolego i fit-rodzinko, tak trzymajcie!”

 

 

KRZYSZTOF S.:
„Z Krzyśkiem znamy się od młodych lat, lata wspólnych treningów – wzlotów i upadków. Pewnego dnia pomyślał, że fajnie by było stanąć na scenie, a jak się czegoś chce to trzeba to zrobić!
Pomimo braku wiary w siebie, wiecznym krytykowaniu formy. Stanął na scenie wypełnił plan wg zaleceń i było bardzo dobrze. Pierwszy start, pierwsze koty za płoty. PIĘKNIE!”

 

 

JAKUB K.:
„Kube znam od dawna, zawsze prezentował nienaganną sylwetkę i wielki zapał do ćwiczeń. Cały czas pracuje nad doskonaleniem swojego ciała. Mam cichą nadzieje, że niebawem zawita na scenie i tego mu życzę z całego serca, ja ze swojej strony jak zawsze oferuję wszelką pomoc.”

 

 

 

MACIEK U.:
„Kawał chłopa, to była moja pierwsza myśl gdy poznałem Maćka. To jedna z tych osób której mówi się raz, a na wykonanie nie trzeba czekać długo. Spadek wagi, lepsze samopoczucie to dopiero początek. Nadal utrzymujemy z Maćkiem kontakt i wymieniamy się informacjami tak aby forma nadal szła do przodu. Kawał drogi przed nim, a ile już za nim. Moje gratulacje.”

 

 

 

OSKAR P.:
„Oskar to młody, bardzo zdolny zawodnik „kulturystyki plażowej”, posiada bardzo dobre geny, sumienność i pracowitość, która jest niezbędna w sportach sylwetkowych. Cieszy mnie, że przyczyniałem się do pierwszych kroków na scenie Oskara oraz, że nadal kontynuuje starty.”

 

 

 

 

PAWEŁ:
„Paweł to piłkarz, który kiedyś trenował bardzo intensywnie. Jak widać każdy sportowiec ma pamięć mięśniową, i wystarczy dobry bodziec aby efekty były widoczne bardzo szybko.”

 

 

 

 

RADEK B.:
„Odkąd pamiętam Radek zawsze był drobny i raczej szczupły. Podczas przygotowań do swojego debiutu na scenie zbudował bardzo dużo tkanki mięśniowej, przy niewielkim otłuszczeniu. Na scenie prezentował się bardzo dobrze, do poprawy pozostało kilka mankamentów. I na pewno zobaczymy go jeszcze nie raz na „deskach”. Brawo przyjacielu!”

 

 

 

 

 

SEBASTIAN:
„Z Sebą nigdy nie spotkaliśmy się osobiście, wszystkie konsultacje odbywały się ONLINE. To jednak nie przeszkodziło w zbudowaniu bardzo dobrej formy, która była dobrym początkiem do robienia tzw. formy wyjściowej na scenę. Co prawda wskazówek przed sceną nie było mi dane udzielać, lecz już rozplanowanie masy zaraz po skonsultowaliśmy. Seba to zawodnik i osoba, która posiada bardzo dużą chęć do treningów. Pomimo nawału obowiązków – rodzina, dzieci itd. nadal rozwija się w swojej pasji. Do przodu!”

 

 

 

 

 

TOMEK S.:
„Tomek to osoba która ma prawie 40 lat, nie jeden powie „po co Ci to, szkoda czasu” – ale nie dla niego. Pomimo nawału pracy zawodowej oraz spraw rodzinnych jest w stanie zmobilizować się na trening 3-4 razy w tygodniu oraz wpaść na konsultacje aby ustalić plan działania. W naszej współpracy jest wszystko jasne – JA obieram plan – daje wytyczne, Tomek wykonuje. Nigdy nie usłyszałem „nie dam rady” albo „nie mogę trzymać diety”.
Ruszaliśmy [luty 2015r.] z BF 24% z wagą około 80kg obecnie [15.11.2015.] mamy BF 10,5-11% z wagą około 81kg. I co? Nadal powiesz ze się nie da?
Tomku jesteś przykładem na to ze wiek to tylko liczba, i myślę ze będziesz kolejną fenomenalną metamorfozą!”

 

 

 

 

 

 

Michał L.
Postęp Michała, miała być tylko redukcja i delikatna poprawa wyglądu. Lecz apetyt rośnie w miarę jedzenia, współpraca nasza trwa dalej… czekamy na dalsze postępy.
Gratuluję determinacji i zaparcia, to co zostaje zapisane realizuje w 101%.

 

 

 

 

 

 

Gabrysia N.
Początki Nasze byly różne, za to zwięczeniem to zdobycie szczytu MONT BLANC 4810 m. Pamiętam jak nie było mowy o podciagnieciu się, słaba stabilność i gibkość… Za to teraz 10 powtórzeń podciągania nie stanowi problemu, a motorynka ruchu jest ponad przeciętność. Z początku jak usłyszałem o planie zdobycia takiej góry poczułem delikatny strach o zdrowie, a nawet życie i oznajmilem że jeśli nie będzie gotowa to nie puszczę. Lecz kącząc Nas okres przygotowań byłem pewny że Gabrysia choćby w najbardziej ekstremalnej i ciężkiej sytuacji da sobie radę pod względem siłowym, wytrzymałości oraz elastyczności… Trenujemy razem już tyle czasu że doskonale się znamy, kiedy jest robota to pracujemy kiedy czas na żarty to żartujemy. Kolejne osiągnięcia to zdobycie szczytów kaukazkich KAZBEK 5033m i ELBRYS 5642m

 

 

 

 

 

 

 

 

ADAM CZ.
Mój dobry ziom, nie raz już budował dobra forma, od kilku lat z przerwami „coś” działamy. Lecz wierzę że stać go na więcej… znacznie więcej  i ciągle forma przed odpuszczeniem jest poniżej moich oczekiwań, chodzą słuchy że ma się wziąć solidnie do roboty, oby!